Nowoczesne kompetencje wymagają nowoczesnego modelu kształcenia

Branżowe Centra Umiejętności mają być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie gospodarki na wykwalifikowane kadry. O doświadczeniach BCU nr 1 w Siedlcach w Dziedzinie Elektryka, współpracy z przedsiębiorcami oraz budowaniu kompetencji niezbędnych w erze transformacji energetycznej i cyfryzacji przemysłu rozmawiamy z Małgorzatą Szymaniuk-Kruk, dyrektor Centrum Kształcenia Branżowego w Siedlcach oraz Bartłomiejem Cyganem, dyrektorem technicznym, członkiem zarządu Trakcja S.A.

Branżowe Centrum Umiejętności nr 1 w Siedlcach w Dziedzinie Elektryka działa już od pewnego czasu i zdążyło stać się ważnym miejscem współpracy edukacji z biznesem. Jak ocenia Pani dotychczasową działalność BCU i które z osiągnięć jest szczególnie warte podkreślenia?

Małgorzata Szymaniuk-Kruk, dyrektor Centrum Kształcenia Branżowego w Siedlcach

Małgorzata Szymaniuk-Kruk: Po roku działalności wiemy, że utworzenie Branżowego Centrum Umiejętności nr 1 w Siedlcach w Dziedzinie Elektryka było właściwą decyzją. Warto było zaangażować się w projekt, który stał się platformą do współpracy szkół podstawowych i ponadpodstawowych, uczelni biznesu, fundacji i stowarzyszeń, organizacji zaangażowanych w proces idei uczenia się przez całe życie (lifelong, lifewide learning – LLL). Dotychczasowa działalność przyniosła wiele korzyści młodzieży od 14. roku życia, czyli uczniom szkół ponadpodstawowych, którzy uczestniczyli w zajęciach z doradztwa zawodowego, Dniach Otwartych Drzwi czy konkursach wiedzy z dziedziny elektryka. Podczas zajęć praktycznych, pod okiem specjalistów, nauczycieli kształcenia zawodowego, członków Stowarzyszenia Elektryków Polskich – naszego Partnera Branżowego, wykonywali praktyczne ćwiczenia w naszych pracowniach. Młodzież z branżowych szkół I stopnia oraz techników ukończyła szkolenia, które w treści programu zawierały zagadnienia obejmujące przygotowanie do egzaminów nadających uprawnienia tzw. SEP-owskie grupy G1. Pełnoletnie osoby z takimi uprawnieniami podejmują już pracę w firmach, a zdobyte świadectwo kwalifikacyjne uprawniające do zajmowania się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci stanowią często pierwsze poważne uprawnienie w budowaniu ścieżki kariery zawodowej. Warto podkreślić, że oferta naszych szkoleń zakładała przeszkolenie w sumie 790 osób, w tym 130 uczniów, pozostali to osoby powyżej 25. roku życia i nauczycieli kształcenia zawodowego. Z dumą mogę przyznać, że wszystkie osoby ukończyły szkolenia, podniosły swoje kwalifikacje, nabyły nowych kompetencji i zdobyły uprawnienia  branżowe.

Podczas konferencji pt. „Skąd brać ludzi do pracy? Nowa rola szkolnictwa zawodowego w biznesie – jak BCU rozwiązuje ten problem” wiele mówiono o niedoborze wykwalifikowanych pracowników. Jak BCU pomaga dziś odpowiadać na potrzeby rynku pracy i w jaki sposób współpraca z przedsiębiorcami  wygląda w praktyce?

Bartłomiej Cygan, dyrektor techniczny, członek zarządu, Trakcja S.A.

Bartłomiej Cygan: Niedobór wykwalifikowanej kadry doskwiera firmom wykonawczym od wielu lat, a rozwiązanie tego problemu wymaga działań na wielu obszarach. Zaczynając od promocji zawodów technicznych już na wczesnym etapie edukacji, budujemy zainteresowanie, które może wpłynąć na późniejsze decyzje w zakresie wyboru szkoły średniej lub uczelni. Kolejny krok to stworzenie możliwości edukacyjnych na każdym poziomie szkolnictwa. Nowoczesne, dobrze wyposażone szkoły zawodowe i techniczne, dające możliwość nabycia wiedzy, a przede wszystkim realnych umiejętności adekwatnych do bieżących rozwiązań funkcjonujących na rynku, zachęcą do wyboru tej ścieżki kariery. Nawet skuteczne działania w tych obszarach nie gwarantują jednak pełnego sukcesu. Rynek pracy dynamicznie się zmienia, podobnie jak zainteresowania i potrzeby ludzi. Coraz częściej raz obrana ścieżka kariery wymaga uzupełnienia kwalifikacji, przekwalifikowania lub zdobycia nowych kompetencji.

W tym miejscu pojawiają się Branżowe Centra Umiejętności, umożliwiające rozwój lub nabycie nowych kompetencji, które dzięki współpracy z przedsiębiorcami i ekspertami branżowymi, są zbieżne z aktualną sytuacją rynkową.

Spółka Trakcja zaangażowała się w rozwój Branżowego Centrum Umiejętności nr 1 w Siedlcach, ponieważ dostrzegamy ogromną wartość takich inicjatyw zarówno dla uczestników szkoleń, jak i dla samego BCU, aż po pracodawców, którzy zyskują dostęp do wykwalifikowanych pracowników posiadających kompetencje odpowiadające aktualnym potrzebom rynku pracy.

BCU nr 1 określane jest jako „platforma kompetencji przyszłości”. Jakie nowe kierunki kształcenia, kursy i kompetencje będą rozwijane w najbliższych latach? Czy planowane jest także rozszerzanie oferty o nowe technologie związane np. z transformacją energetyczną, automatyzacją czy cyfryzacją przemysłu?

M. Sz-K: W najbliższym czasie zaplanowaliśmy kolejne Posiedzenie Rady Branżowego Centrum Umiejętności nr 1 w Siedlcach w Dziedzinie Elektryka i będziemy wspólnie decydować o kierunkach naszej działalności. Dzięki stałej współpracy z sektorem branży elektroenergetycznej znamy kierunki naszej działalności w przyszłości, teraz czas na konkrety. Przygotowujemy ofertę szkoleniową w ścisłej współpracy z takimi przedsiębiorstwami, jak Stadler Polska, Trakcja S.A., ZELTECH, ELMO S.A. BEInn oraz Polskim Towarzystwem Gospodarczym, Wschodnią Izbą Gospodarczą oraz uczelniami, m.in. Politechniką Warszawską we współpracy z Naczelną Organizacją Techniczną. Od lipca do grudnia 2026 r. będziemy realizować kursy i szkolenia przygotowane z myślą o potrzebach przedsiębiorców oraz wymaganiach branży, obejmujące m.in. zagadnienia związane z transformacją energetyczną, automatyzacją i cyfryzacją przemysłu. Rok 2027 przyniesie kolejne możliwości rozwoju i pod-noszenia kompetencji.

Coraz częściej mówi się o elastycznej edukacji, mikropoświadczeniach i uczeniu się przez całe życie. Czy oznacza to, że tradycyjny model szkolnictwa zawodowego będzie stopniowo ewoluował w kierunku bardziej modułowych i praktycznych form kształcenia realizowanych m.in. przez Branżowe Centra Umiejętności?

M. Sz-K: Demografia jest bez wątpienia poważnym wyzwaniem. Jednocześnie uzupełnianie potrzeb szkoleniowych przez mikropoświadczenia oraz praktyczne formy kształcenia, dedykowane uczniom, studentom, osobom dorosłym i nauczycielom, stwarza szerokie możliwości dostosowania kompetencji do aktualnych potrzeb rynku pracy. Nasze działania kierujemy do młodzieży szkolnej już od czwartej klasy szkoły podstawowej i realizacje tzw. zajęć praktyczno-technicznych właśnie na terenie BCU, które będą obowiązkowe już od września 2026 r.. Do idei uczenia się przez całe życie dołączamy ideę „doradztwa przez całe życie” i wspólnych projektów włączając w to m.in. klasy liceum ogólnokształcącego o profilu matematyczno-fizycznym. Wspieramy działania projektowe, pozwalające osobom w różnym wieku na tworzenie, działanie i realizację współpracy międzypokoleniowej. Uczenie się od siebie nawzajem jest bowiem formą komunikacji i wymiany doświadczeń, niezwykle istotną zarówno w życiu prywatnym, jak i w pracy czy szkole. Dlatego można śmiało powiedzieć, że BCU zmieniają sposób kształcenia.

Jak dziś wygląda zainteresowanie młodych ludzi zawodami technicznymi? Czy zauważa Pani zmianę w podejściu młodzieży do branż, takich jak elektryka, energetyka, automatyka czy nowoczesny przemysł?

M. Sz-K: O skuteczności naszych działań najlepiej świadczą liczby. Od września 2025 r. BCU nr 1 odwiedziło już ponad 450 uczniów klas VII i VIII, którzy uczestniczyli w zajęciach, warsztatach i szkoleniach prowadzonych w nowoczesnych pracowniach. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również ogólnopolska olimpiada wiedzy elektrycznej ElektroChallenge, do której zgłosiło się ponad 560 uczniów z całej Polski. Pod patronatem Polskiej Agencji Kosmicznej realizowany jest projekt „Klucz do kosmosu”, obejmujący szereg działań edukacyjnych związanych z budową klucza telegraficznego – urządzenia służącego do nadawania sygnałów alfabetem Morse’a. W ramach projektu uczniowie klas ósmych, współpracując z uczniami technikum kształcącymi się w branży elektroenergetycznej, poznają podstawy tworzenia układów elektronicznych oraz techniki lutowania. Aby móc wysyłać i odbierać sygnały, uczestnicy uczą się również alfabetu Morse’a, który może okazać się przydatny w sytuacjach kryzysowych i awaryjnych.

W trakcie konferencji podkreślano znaczenie partnerstwa szkół, uczelni, samorządu i biznesu. Jakie znaczenie dla dalszego rozwoju BCU nr 1 w Siedlcach mają podpisane porozumienia oraz współpraca z organizacjami gospodarczymi, stowarzyszenia-mi branżowymi i firmami? Czy planowana jest intensyfikacja tej współpracy w najbliższych latach?

B.C.: Podpisane porozumienia oraz współpraca pomiędzy szkołami, uczelniami, samorządem, organizacjami branżowymi i przedsiębiorcami mają kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju BCU nr 1 w Siedlcach. To właśnie dzięki połączeniu wiedzy, doświadczeń i zasobów różnych środowisk możliwe jest tworzenie nowoczesnej oferty edukacyjnej odpowiadającej rzeczywistym potrzebom rynku pracy.

Współpraca Trakcji z BCU w Siedlcach trwa ponad dwa lata i traktujemy to jako inwestycję w naszą przyszłość. Jesteśmy przekonani, że ta relacja będzie nadal dynamicznie się rozwijać, czego dowodem jest przygotowana przez zespół projektantów Trakcji koncepcja placu szkoleniowego – ekspozycji elementów sieci elektroenergetycznej niskiego napięcia, średniego napięcia oraz sieci trakcyjnej.

Kolejnym krokiem, na który liczymy, jest stworzenie poligonu szkoleniowego odzwierciedlającego realne warunki pracy na placu budowy. Realizacja takiego przedsięwzięcia wymaga zaangażowania wszystkich partnerów – strony edukacyjnej, samorządowej i biznesowej – jednak jego powstanie byłoby krokiem milowym w rozwoju kształcenia praktycznego, pozwalającym uczestnikom zdobywać umiejętności i doświadczenie odpowiadające oczekiwaniom współczesnych pracodawców.

Czy obserwują Państwo ciekawe przykłady funkcjonowania szkolnictwa zawodowego za granicą, które mogłyby stać się inspiracją dla rozwoju Branżowych Centrów Umiejętności w Polsce? Które rozwiązania z innych krajów chciałby Pani wdrożyć w kierowanym przez siebie BCU?

M. Sz-K: Moja inspiracją są Centra Doskonałości Zawodowej funkcjonujące w krajach niemieckiego obszaru językowego, ośrodki kształcenia i doskonalenia zawodowego dla sektora elektroenergetycznego i technicznego. Od ponad trzydziestu lat współpracowałam z DEULami dedykowanymi branży rolniczej i stąd kierunek rozwoju BCU czyli ścisła współpraca edukacji zawodowej z biznesem, uczelniami i rynkiem pracy. Planujemy również aplikację do programu Erasmus+ która umożliwi Branżowym Centrom Umiejętności (BCU) finansowanie projektów międzynarodowych w ramach akcji Kształcenie i szkolenie zawodowe (VET). Pozwoli to kadrze BCU nr 1 w Siedlcach w Dziedzinie Elektryka, instruktorom oraz osobom uczącym się na zagraniczne wyjazdy szkoleniowe, wymianę dobrych praktyk z partnerami oraz pozyskiwanie środków.

Rozwój nowoczesnej edukacji zawodowej wymaga dużych inwestycji. Czy obecny system finansowania Branżowych Centrów Umiejętności jest wystarczający i jakie są perspektywy dalsze-go wsparcia dla takich projektów, szczególnie dla BCU nr 1 w Siedlcach?

M. Sz-K: Realizacja projektu zamyka się z dniem 30 czerwca 2026 .r, pozostaje trwałość projektu, czyli okres czterech lat, w którym żadne BCU nie może prowadzić działalności zarobkowej. Finansowanie do końca 2026 r. otrzymaliśmy już w ramach prowadzonej działalności jako wpisana do rejestru placówka oświatowa. Nasze potrzeby są jednak większe. Szczególnie w zakresie doposażania pracowni w nowoczesny sprzęt i narzędzia. Branża elektroenergetyczna przechodzi głęboką transformację strukturalną, bardzo dynamiczny rozwój. Niezbędne jest wspieranie ośrodków kształcenia zawodowego i branżowego jak BCU w nowoczesny, aktualny sprzęt i narzędzia, na których kursanci będą nabywać wiedzę i umiejętności. Zależy nam, aby nasz ośrodek był miejscem, do którego sprzęt będą dostarczać producenci z branży i w taki też sposób promować swoje produkty. Pierwsze tego typu działania już mamy zaplanowane i to nas bardzo cieszy.

Polska stoi dziś przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z transformacją energetyczną i rozwojem infrastruktury. Jaką rolę mogą pełnić Branżowe Centra Umiejętności w przygotowaniu kadr dla tych strategicznych inwestycji i budowaniu kompetencji przyszłości?

B.C.: Dużą zaletą Branżowych Centrów Umiejętności jest możliwość dynamicznego reagowania na potrzeby rynku, co wymaga ścisłej współpracy z firmami i ekspertami branżowymi. Dzięki takim relacjom Branżowe Centra Umiejętności mogą odegrać kluczową rolę w uzupełnianiu luki kadrowej na poziomie szkolnictwa zawodowego i technicznego, w zawodach niezbędnych do realizacji programów inwestycyjnych w zakresie rozwoju infrastruktury transportowej i energetycznej.

Należy jednak pamiętać, że realizacja inwestycji – czyli etap budowy – to tylko część cyklu życia obiektu. Równie istotny jest okres jego eksploatacji i utrzymania w odpowiednim standardzie technicznym, który w dużej mierze decyduje o ekonomice całego przedsięwzięcia.

To przyszłość rynku budowlanego i energetycznego, w której wiedza i umiejętności kadry technicznej będą miały kluczowe znaczenie.

Jak wyobraża sobie Pani Branżowe Centrum Umiejętności w Siedlcach za pięć, dziesięć lat? Jakie są najważniejsze cele, ambicje i kierunki rozwoju tej inicjatywy?

M. Sz-K: Moim marzeniem jest, aby nasze BCU było kojarzone z najwyższą jakością kształcenia, otwartością na potrzeby uczestników oraz aktywnym wspieraniem rozwoju gospodarki. Naszą ambicją jest odegranie istotnej roli w zmniejszaniu deficytu wykwalifikowanych kadr dla branży elektroenergetycznej i wypełnianiu luki w kształceniu zawodowym – zarówno na poziomie regionalnym, jak i ogólnopolskim.

Dziękujemy za rozmowę.

Branżowe Centrum Umiejętności w Siedlcach

Organizacje branżowe