Od redakcji 7-8/2017

Szanowni Państwo,Okladka
Od nowego roku czasopismo „Elektroinstalator” będzie miało nowego wydawcę. Opiekuńcze skrzydła nad tym najstarszym w branży elektroinstalacyjnej tytułem roztoczyło Wydawnictwo SIGMA-NOT.

Więcej…

Fotowoltaika w Polsce − dokąd zmierzamy?

2013-12-59-1Rząd pracuje nad ustawą o OZE, lata płyną, ale prąd ze źródeł fotowoltaicznych – tylko symbolicznie. Państwa członkowskie miały obowiązek zaimplementowania Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. do własnego porządku prawnego najpóźniej do grudnia 2010 r. W Polsce (do końca listopada 2013 r.) nadal to nie nastąpiło.

 

Czego można się dowiedzieć z rządowych i ministerialnych gabinetów?

Małym krokiem do implementacji było przyjęcie latem br. tzw. „małego trójpaku energetycznego”, sprzyjającego m.in. mikroinstalacjom prosumenckim. Natomiast w połowie września br. Ministerstwo Gospodarki zaskoczyło wszystkich koncepcją aukcyjnego systemu wsparcia, budzącego powszechną krytykę ze strony środowisk związanych z OZE.

 Jak stwierdził w wypowiedzi dla PAP 27.11.2013 r. (dwa tygodnie po ogłoszeniu kolejnej wersji projektu ustawy o OZE) wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński: − „Polski model wykorzystania odnawialnych źródeł energii (OZE) nie powinien naśladować modeli innych krajów, musimy wypracować własną drogę“.

Podkreślił dalej, że: − „rozwój odnawialnych źródeł energi jest szansą dla Polski, polski sektor OZE musi być efektywny, opierać się o własne zasoby, inspirować powstawanie własnych technologii i nie być tak kosztowny jak w Europie. Prace nad projektem ustawy o OZE są na finiszu, a resort jest zdeterminowany, by wspierać zakup i montaż technologii dla tych źródeł, a nie ich bieżące działanie“. Piechociński zaznaczył, że chce, by ustawa została szybko przyjęta, oraz aby w kolejnych 2-3 latach uruchomiony został potencjał inwestycyjny szacowany na 3-5 mld zł rocznie i by zwiększać skalę wykorzystania OZE, ale w sposób prorynkowy. – „Z bezpiecznymi warunkami dla inwestorów i użytkowników“ – wyjaśnił przedstawiciel rządu.

Wicepremier podkreślił, że Polska widzi w niektórych krajach europejskich problemy z wykorzystaniem OZE, np. w Czechach i na Litwie dokonano korekty systemów wsparcia dla tej dziedziny energetyki. Wkrótce poważnej korekty dokonają również Niemcy. Piechociński wskazywał, że w perspektywie kilku lat − na skutek powstania strefy wolnego handlu UE-USA − dojdzie do zderzenia „gospodarek będących na różnych kursach“, jeśli chodzi m.in. o cenę energii. Od 2005 r. średnia cena energii w UE wzrosła o 25%, a w USA o 1%. − „Stany Zjednoczone przyciągają nowe inwestycje, również energochłonne. Europa zaczyna dryfować i ma poważne napięcia na rynku energetycznym“ – mówił wicepremier.

Uzupełniając jego wypowiedź wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz stwieredził, że docelowy udział źródeł energii w UE nie powinien być taki sam dla każdego kraju, bo mają one różny potencjał i różne zasoby. Wyraził opinię, że lepiej by było, gdyby cel był formułowany dla całej Unii. Wskazywał, że np. jeśli dziś Niemcy mają najdroższą energię w Europie to oznacza, że nie powinniśmy kopiować ich modelu energetycznego, a raczej wypracować swój, własny. Przygotowywany projekt ustawy o OZE przewiduje m.in. ułatwienia dla małych systemów OZE, tzw. mikroinstalacji, przez zwolnienie z uzyskiwania zezwoleń, ocen środowiskowych czy koncesji. Tymczasem, jak poinformował Puls Biznesu, Ministerstwo Gospodarki oszacowało w projekcie ustawy o OZE, że łączne koszty proponowanego systemu wsparcia wyniosą narastająco do 2020 r. 24,26 mld zł. Dla porównania, koszty obecnego systemu wsparcia to od 35,08 mld zł do 50,4 mld zł.

 

(...)

 

Marian Markowski

 

Pełna wersja artykułu w EI 12/2013 do zakupu na portalu www.e-czasopismo.pl

 

 

Wyszukiwarka

like Newsletter!

like Nowości!

quote Na skróty

like Najczęściej czytane!

like Polecamy!

Znajdź nas na facebooku!

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem