Od redakcji 7-8/2017

Szanowni Państwo,Okladka
Od nowego roku czasopismo „Elektroinstalator” będzie miało nowego wydawcę. Opiekuńcze skrzydła nad tym najstarszym w branży elektroinstalacyjnej tytułem roztoczyło Wydawnictwo SIGMA-NOT.

Więcej…

Przemysł elektrotechniczny w Polsce – rozwój w latach 2004-2014

W artykule przedstawiono stan obecny i podstawowe trendy dotyczące polskiego przemysłu elektrotechnicznego, który został zapoczątkowany u schyłku XIX w., czyli jeszcze pod zaborami. Przedstawiono wyniki za ostatnie lata oraz aktualne problemy rozwojowe. Tę gałąź przemysłu można nazwać gałęzią sukcesu, bowiem elektrotechnika ma - jeśli nie bezpośredni to pośredni – wpływ na prawie wszystkie dziedziny życia i gospodarki i rozwija się nadal dynamicznie.

Wstęp
Działalność przemysłu elektrotechnicznego na terenach Polski datuje się od przeszło 100 lat. W niniejszym artykule ograniczono się do przedstawienia tylko niektórych faktów i liczb, które świadczą o tendencji rozwoju tego przemysłu i jego rosnącego znaczenia w krajowej gospodarce - mimo różnych przeciwności.

Krótki rys historyczny
Rozwój przemysłu elektrotechnicznego na terenach Polski zapoczątkowany został utworzeniem u schyłku XIX w. kilku przedsiębiorstw w zaborach rosyjskim i austriackim. Wartość rocznej produkcji ówczesnych przedsiębiorstw elektrotechnicznych szacuje się na kilka mln rubli, zatrudnienie na ok. 1,5 tys. pracowników, w tym kilkudziesięciu inżynierów [1, 2]. Pierwszym samorządem gospodarczym był powstały w 1916 r. Polski Związek Przedsiębiorstw Elektrotechnicznych, zrzeszający w 1927 r. 136 zakładów [3]. W 1919 roku zawiązało się stowarzyszenie naukowo techniczne wyższej użyteczności pod nazwą Stowarzyszenie Elektryków Polskich.

Pierwsze lata niepodległości Polski były trudnym okresem dla tworzącego się rodzimego przemysłu elektrotechnicznego. Powodem tego były przede wszystkim brak kapitału i wykwalifikowanej kadry oraz niski poziom elektryfikacji kraju i krajowych inwestycji przy jednoczesnej silnej konkurencji firm zagranicznych.

W okresie prosperity w latach 1926-29 Rząd RP podniósł cła na towary importowane, co skłoniło firmy zagraniczne do tworzenia spółek akcyjnych na terenie Polski. Na efekty nie trzeba było długo czekać, w 1930 r. działało już siedem fabryk kablowych [4, 5].
Ogólnoświatowy kryzys w latach trzydziestych powoduje wprawdzie znaczący spadek wartości produkcji i zatrudnienia, nie zmniejsza jednak potencjału wytwórczego przedsiębiorstw elektrotechnicznych. W 1934 r. wartość produkcji osiągnęła poziom przedkryzysowy, a w latach 1935-39 nastąpił dalszy szybki rozwój przemysłu elektrotechnicznego.

Podkreślić przy tym należy, że w całym okresie międzywojennym przemysł elektrotechniczny w Polsce wykazywał szybsze tempo rozwoju niż inne gałęzie przemysłu. Ilustrują to wskaźniki wzrostu produkcji w latach 1928-1938: przemysł ogółem – 119%, przemysł metalowy – 150%, przemysł elektrotechniczny – 295%.

Rozwijają się duże zakłady produkcyjne, zarówno z udziałem kapitału rodzimego (np. Fabryka Aparatów Elektrycznych K. Szpotański i S-ka w Warszawie, zatrudniająca w 1938 r. 1500 pracowników, Fabryka Artykułów Elektrotechnicznych FAE Sp. Akc. inż. Stefan Ciszewski Bydgoszcz - 450 pracowników w 1938 roku, Zakłady Elektrotechniczne Bracia Borkowscy Warszawa - 1000 pracowników, Wytwórnia Aparatów Elektrycznych K. i W. Pustoła Warszawa, Fabryka Akumulatorów Karola Franciszka Pollaka, Biała), jak i przy zaangażowaniu kapitału zagranicznego (np. Zakłady Elektrotechniczne Rohn - Zieliński S.A. w Żychlinie, zatrudniające ok. 1000 pracowników, a także spółki akcyjne np. „Kabel Polski S.A." Bydgoszcz, „Fabryka Kabli Sp. A. Kraków", zatrudniająca w 1938 r. 1000 pracowników).

Udział kapitału zagranicznego w polskim przemyśle elektrotechnicznym w okresie międzywojennym wynosił ok. 50%.

Przyjmuje się, że w 1939 r. działało ponad 200 fabryk przemysłu elektrotechnicznego zatrudniających łącznie ok. 20 000 pracowników, w tym ok. 500 inżynierów.

Zestawienie potencjału produkcyjnego z lat 70. i 80. przemysłu elektrotechnicznego w Polsce

II wojna światowa nie tylko przerwała rozwój przemysłu, ale spowodowała ogromne straty, zarówno w kadrze inżynieryjno-technicznej, jak i w posiadanym majątku.
W wyniku działań wojennych ponad połowa przedsiębiorstw przemysłu elektrotechnicznego uległa zupełnemu zniszczeniu, pozostałe zostały poważnie zdewastowane. W następstwie wojny potencjał produkcyjny przemysłu elektrotechnicznego został zniszczony w 85% [2].

W latach 1945-50 przemysł elektrotechniczny został prawie w całości znacjonalizowany. Jednak personel kierowniczy i techniczny tego przemysłu oraz większość jego byłych właścicieli uczestniczyło w procesie jego odbudowy i rozwoju.

W 1947 r. działało już ponad 60 fabryk przemysłu elektrotechnicznego, a w 1948 r. osiągnięto przedwojenny poziom produkcji, pod względem wartości.

Charakterystyczną cechą rozwoju przemysłu elektrotechnicznego jest jego różnorodność, obejmująca następujące dziedziny:

  • maszyny elektryczne,
  • transformatory,
  • kable i przewody,
  • aparaty niskiego i wysokiego napięcia,
  • mierniki elektryczne,
  • automatykę,
  • przekształtniki,
  • izolatory ceramiczne i osprzęt sieciowy,
  • spawarki,
  • kondensatory do poprawy współczynnika mocy,
  • urządzenia elektrotermiczne,
  • akumulatory i ogniwa,
  • sprzęt instalacyjny.

Zapóźnienie w dziedzinie technologii materiałowych na obszarze krajów socjalistycznych powodowało nie tylko utratę rynków zachodnich, z których napływ dewiz odgrywał ważną rolę, ale przede wszystkim wpływał negatywnie na efekty ekonomiczne krajowych przedsiębiorstw. Korzystanie z nowoczesnych importowanych materiałów było tym bardziej utrudnione, że jednym z warunków wprowadzenia do produkcji nowych urządzeń w ówczesnej Polsce było wykorzystanie do ich konstrukcji materiałów produkowanych w kraju.

Dzięki utrzymywaniu przez cały okres PRL kontaktów z organizacjami międzynarodowymi (IEC, CIGRE, CIRED), środowisko polskich elektryków było dobrze zorientowane co do kierunków postępu przemysłu elektrotechnicznego w krajach przodujących technicznie i tę wiedzę próbowało wykorzystać w działaniach podejmowanych w kraju. Mimo opisanych trudności udało się jednak utrzymać polski przemysł elektrotechniczny na średnim poziomie światowym.

 

(...)

 

prof. ndzw. dr hab. Wiesław Wilczyński
mgr inż. Janusz Nowastowski

Pełna wersja artykułu w EI 3/2015 do zakupu na portalu www.e-czasopismo.pl oraz www.magazyn-online.com

Wyszukiwarka

like Newsletter!

like Nowości!

quote Na skróty

like Najczęściej czytane!

like Polecamy!

Znajdź nas na facebooku!

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem